W centrum Hercegowiny, w dawnej Jugosławii, leży chorwacka wioska. Położona jest u stóp dwóch wzgórz, Kriżevac i Podbrdo, stąd nazwa Medjugorie – „między dwoma wzgórzami”.
W tej małej wiosce w 1971 roku, a więc na 10 lat przed wydarzeniami, które zmieniły życie tamtejszej parafii, wybudowano piękną świątynię, która może pomieścić 2500 wiernych. Jej patronem został św. Jakub – patron pielgrzymów. Wówczas dziwiło to mieszkańców, dziś nie dziwi to nikogo. Odpowiedzialni za tą parafie są Franciszkanie.
Od 25.06. 1981 r. do dziś szóstka, wówczas dzieci, a obecnie już dorosłych osób modli się z Matką Bożą o nawrócenie dla każdego człowieka i całego świata, o pokój w każdym ludzkim sercu i na całej ziemi.
Medjugorie – miejsce, z którego płynie modlitwa na cały świat. Codzienna modlitwa wieczorna, która gromadzi pielgrzymów z całej kuli ziemskiej – różnych języków, ras, kultur, rozpoczyna się o godzinie 18.30 różańcem. Później - Eucharystia, Koronka pokoju, modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne i fizyczne i we wtorki, środy, czwartki i soboty godzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu, a w piątki – Adoracja Krzyża – i tak prawie 25 lat.
W miejscu tym odczuwalna jest niesłychana jedność Kościoła w wyznawaniu tego samego Boga, w słuchaniu tego, co mówi, w Jego uwielbianiu i Adoracji w Najświętszym Sakramencie.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam „Modlitwę Pańską”, wypowiadaną jednym głosem w kilkunastu językach, czy wyśpiewany „Sanctus, Sanctus...”, czy tez Ewangelię podczas Mszy Świętej odczytywaną w tylu językach, ilu kapłanów danej narodowości celebruje Eucharystię, bądź tysiące wiernych oddających pokłon jednemu Bogu podczas Adoracji, w moim sercu na nowo odżyła miłość do Kościoła, wdzięczność Stwórcy, że już tu na ziemi mogę doświadczać Nieba w takim wymiarze. I pokój – prawdziwy wewnętrzny Pokój Chrystusowy, który był dla mnie wręcz namacalny. Pokój, który nie minął wraz z wyjazdem z Medjugorie, na którego pielęgnowanie w moim sercu pozwalam Królowej Pokoju do dziś.
Po jednej z pierwszych moich pielgrzymek do Medjugorie w moim sercu zrodziło się pragnienie przyniesienia do mojej parafii takiej modlitwy, która płynie właśnie tam. Okazało się, że nie było to tylko moje pragnienie, alei innych osób, z którymi wspólnie pielgrzymowaliśmy do tego miejsca. Bóg pozwolił na jego zrealizowanie dzięki Czcigodnemu ks. Prałatowi Janowi Pawlakowi. Można powiedzieć, że Nabożeństwo Medjugorskie „przyszło” do naszej parafii wraz z Nim, bo początek nabożeństw datuje się od czasu posługi ks. Jana jako proboszcza świętokrzyskiej parafii. Pierwsze nabożeństwo odbyło się 25.09. 2002 r. i poprowadził je ks. Artur Adamczak. Dziś modlitwie do Pana Jezusa przez wstawiennictwo Królowej Pokoju w każdy 25 dzień miesiąca przewodniczą wszyscy kapłani z naszej parafii. Osoby, które pomagają kapłanowi w prowadzeniu nabożeństwa, modlą się za kapłanów oraz za wszystkich wiernych, którzy uczestniczą w tych comiesięcznych spotkaniach, obejmują ich swoja modlitwą na wiele dni przed nabożeństwem. Nabożeństwo rozpoczyna się o godz. 17.30 modlitwą różańcową, o 18.00 przeżywamy Eucharystię, po niej jest koronka pokoju, modlitwa o uzdrowienie oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu z indywidualnym błogosławieństwem. Zapraszamy każdego 25 dnia miesiąca do wspólnej modlitwy.
(B.M.)
§ Osoby związane z Medjugorie:
- o. Jozo Zovko – pierwszy proboszcz parafii, który był obecny na początku wydarzeń
w Medjugorie
- ś.p. o. Slavko Barbarić – ojciec FRA, teolog i filozof, doktor pedagogiki religijnej, autor wielu książek o Medjugorie
§ Osoby, które od 1981 r. spotykają się i modlą się z Maryją, Królową Pokoju:
- Vicka Ivanković, 42 lata, modli się szczególnie za cierpiących
- Ivan Dragicević, 41 lat, modli się głównie za młodzież
- Maria Pavlović, 41 lat, modli się za osoby duchowne (comiesięczne orędzia dla Medjugorie i świata)
- Mirjana Dragicević-Soldo, szczególnie modli się za niewierzących (czyli tych, którzy nie doświadczyli miłości Boga)
- Ivanka Ivanković, 40 lat, modli się za dusze w czyśćcu cierpiące
- Jakov Colo, 35 lat, modli się za chorych
§ Ważne miejsca w Medjugorie:
- Kościół św. Jakuba
- Podbrdo – Góra Objawień
- Kriżevac – Góra Krzyża
- Kaplica Objawień
- Wspólnoty:
Cenacolo – Wieczernik
Oaza Mira – Oaza Pokoju
§ Ważne wypowiedzi na temat Medjugorie:
11 kwietnia 1991 r . wyznaczona przez Stolicę Apostolską do zbadania sprawy Medjugorie Konferencja Episkopatu Jugosławii uznała je jako miejsce kultu i modlitwy. Uznanie autentyczności objawień nie jest możliwe, dopóki one trwają.
6 sierpnia 1996 r. dr Joachim Navarro-Valls, rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, oświadczył w Katolickim Centrum Informacyjnym: „Zabronić pielgrzymom udawania się do Medjugorie można by jedynie wtedy, gdyby objawienia zostały uznane za fałszywe. Ponieważ to nie miało miejsca, każdy może tam jechać, jeśli tego pragnie.” W serwisie informacyjnym, który ukazał się tego samego dnia nieco później, Navarro-Valls dodał: „Ponadto, gdy wierzący katolicy udają się w pielgrzymkę, mają prawo prosić, by towarzyszyli im duchowni, dlatego Kościół nie broni, by księża dołączali do pielgrzymek organizowanych przez świeckich do Medjugorie w Bośni-Hercegowinie”.
Kardynał Siri z Genui zwrócił się ze swoją oceną w 1989 r. do biskupa Hnilicy: „Zauważyłem, że ludzie, którzy powracają z Medjugorie, stają się apostołami. Wprowadzają odnowę w parafiach. Formują grupy, zbierają się na modlitwie. Modlą się przed Najświętszym Sakramentem. Organizują wykłady, dyskusje i przywożą innych do Medjugorie. Te koła, grupy modlitewne obejmują coraz większe rzesze. Oni odradzają Kościół!”
(s. Emmanuel i Denis Nolan „Pasterze Kościoła o Medjugoriu”)
W 2005 r., po odejściu Sługi Bożego Jana Pawła II, opublikowano prywatne listy Ojca Świętego do zaprzyjaźnionej rodziny Skwarnickich
„Jan Paweł II. Pozdrawiam i błogosławię.”
Oto fragmenty niektórych:
- „Na razie dziękuję za tekst (jeszcze nie przeczytany) /jest to dramat „Misterium” – dopisek M.S./ i za dobre słowo od autora. Niech Matka Boska stale czuwa nad Markiem i Zofią oraz Ich Rodziną. A teraz codziennie wracamy modlitwą do Mediugorii.” Watykan, 28 maja 1992
- „Pani Zofii dziękuję za wszystko, co łączy się z Mediugorje. Ja też codziennie pielgrzymuję tam w modlitwie i łączę się w modlitwie z Wszystkimi, którzy tam się modlą – albo stamtąd czerpią wezwanie do modlitwy. Dziś to wezwanie zrozumieliśmy lepiej. Cieszę się, że naszym czasom nie brakuje ludzi modlitwy i apostołów.” 8 grudnia 1992
- „Wiem, że pani Zofia patrzy bardzo w stronę Medjugorie, a ostatnio również w stronę Ostrej Bramy, nawet cytowałem tam Mickiewicza. Nie byłem natomiast w Medjugorie, lecz również patrzę w tamta stronę. Niech Pan powie o tym Żonie. Patrzę w tamtą stronę i zdaje mi się, że nie można zrozumieć dzisiejszych strasznych wypadków na Bałkanach bez Medjugorie.” Watykan, 6 grudnia 1993
- „Druga część listu podaje wiele cennych informacji z pielgrzymki do Medjugorie na 15 sierpnia, w której uczestniczyła P. Zofia. Są to więc wrażenia bezpośredniego świadka, czyli wiarygodne pod każdym względem. Bóg zapłać!” Castel Gandolfo, 3 września 1994
