Należy
to przyjąć jak testament, jak najważniejsze zadanie dla nas katolików.
Dobrze
się stało, że tematy podane do rozważań w czasie oktawy przed Jubileuszem
związane były z tematem kończącego się Roku.
W
święto Podwyższenia Krzyża Świętego i dni poprzedzające (7 - 14 września),
podczas wieczornych Mszy św., zostały wygłoszone katechezy przybliżające
istotę duchowości eucharystycznej. Cykl nauk rozpoczęła katecheza ks.
proboszcza Jana Pawlaka zatytułowana „Słuchanie słowa”.
Eucharystia – serce życia duchowego nie jest tylko obrzędem. Powinna być
programem życia i fundamentem duchowości, określającej sposób i styl życia
człowieka wierzącego w Chrystusa i Chrystusowi. Niezbędną ku temu bazą jest
słuchanie słowa, które sam miłujący Bóg kieruje do nas, głosząc prawdę
o zbawieniu. Wierzyć = słuchać Słowo Boże i odpowiadać na nie swoim życiem
(odpowiedź czynu). Mistrzynią słuchania Słowa jest Maryja, to Ona jest dla
nas wzorem. Aby poznać słowo Boże trzeba „zatopić się” w czytaniu Pisma
Św. Ustalić właściwy czas i miejsce, by rozważać wybrane teksty.
Maryję
- Służebnicę Słowa uczciliśmy jako wspólnota parafialna 8 września, w święto
Narodzenia Najświętszej Maryji Panny. Mszy Św. przewodniczył i homilię wygłosił
ks. Grzegorz Słapek. Wzruszające było ukazanie Matki, jako tej, która kocha
najwierniej, najgoręcej, bez względu na wszystko. Takie są
nasze Matki, ze szczególnym wskazaniem na Maryję. Ona kocha świat tak,
jak kochała Jezusa. Ta miłość umocniona pod krzyżem, usuwa nienawiść,
napełnia serca przebaczeniem. Maryja prosi nas stale „ uczyńcie wszystko, co
mój Syn wam powie”(J.2,5) ! Ona wie, że można pogodzić się z wolą Boga,
ale o wiele trudniej wolę tę pokochać... Lecz to właśnie wtedy idziemy z
Maryją do Chrystusa!
Kiedy
już wraz z Piotrem apostołem możemy zawołać: „Ty jesteś Mesjasz – Syn
Boga żywego” (Łk.9,20), wówczas pojawia się potrzeba oczyszczenia duszy i
serca - powrót do Boga (Nawrócenie, ks. Andrzej Fiołka). Słuchając Słowa
Bożego kształtujemy wrażliwość sumienia i serca. Jaśniej widzimy co jest
dobre a co złe. Dostrzegając własne słabości i niewierności uwalniamy się
od zgubnego samozadowolenia (Faryzeusz i celnik; Łk.18,11-14). Stając przed
Bogiem w prawdzie, przyznając się do win i słabości możemy doznać łaski
sakramentu pokuty oraz uzdrawiającego działania Eucharystii. Wtedy pogodzeni z
samym sobą , możemy przebaczyć i pojednać się z drugim człowiekiem.
Oczyszczone serce jest ciche i spokojne, może
trwać zjednoczone z Bogiem, adorując Go i wsłuchując się w Jego głos.
Przez wpatrywanie i wsłuchiwanie się w Boga robimy dla Niego miejsce w swoim
sercu i życiu... W zagadnienia „Milczenia i Adoracji” wprowadzała
katecheza ks. Dariusza Wołczeckiego. Bóg wybacza człowiekowi każdy grzech!
To wielki dar i niewyobrażalna łaska. Mamy za co dziękować! Jest taki szczególny
dzień, kiedy możemy to zrobić. Ustanowił ten dzień sam Pan Bóg na pamiątkę
dzieła stworzenia: „Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił
go świętym” (Rdz. 2,3). Przestrzeganie nakazu Bożego jest znakiem
przymierza zawartego z Bogiem. Święty dzień Szabatu jest również podkreśleniem
wolności człowieka i jego godności – jest on więcej wart niż jego praca.
To człowieczeństwo jest najważniejszym zadanie i sensem życia. Praca kształtuje
charakter lecz Bóg kształtuje ducha – by stawać się podobnym do Stwórcy
potrzebny jest kontakt z Jego łaską i z Nim samym przez Eucharystię! („Świętowanie
niedzieli”, ks. Prałat Jerzy Nowaczyk).
W
rozważaniach o Eucharystii pojawił się już wątek dziękczynienia. Znalazł
on swoje rozwinięcie w katechezie ks. Ryszarda Stankiewicza - „Dziękczynienie”.
Często nie zauważamy darów, którymi obdarza nas Pan Bóg – życie jest
wielkim darem i cudem. Nie zamykajmy oczu na to, co dostajemy od drugiego człowieka
i samego Boga, nie skupiajmy się na brakach, bo wtedy zapominamy o zaletach i
talentach, które możemy rozwijać! Siłę do tego rozwoju daje Eucharystia, bo
wtedy Jezus wskrzesza i przemienia naszą duszą i uzdrawia serce i ciało, daje
szansę zmartwychwstania. Bądźmy uważni, by nie ominąć rzeczy ważnych, choć
z pozoru zwyczajnych . Niejednokrotnie jest tak, że dopiero strata uświadamia
nam wartość tego, co utraciliśmy. Nie czekajmy tak długo, stale dziękujmy
Stwórcy za otrzymane dary! Możemy to robić wraz z całym Kościołem i
wszystkimi Świętymi, właśnie podczas Eucharystii, gdy Bóg przychodzi do każdego
i pozwala zaczerpnąć ze Swego nieskończonego Oceanu Miłości ( Św.
Augustyn).
Rok
Eucharystii dotyka tajemnicy ofiary. Jan Paweł II bardzo często zwracał uwagę
na ten aspekt życia Kościoła w listach do kapłanów. Dostrzegał wielkość
Eucharystii oraz moc i radość z Niej płynące. Rok Eucharystii jest niejako
testamentem pozostawionym przez Ojca Świętego w trosce o Kościół .
Szereg
dziejów biblijnych prowadzi do tajemnicy Wieczernika i Golgoty. Szczególnie
mocno czyni to historia Abrahama i Izaaka – ojciec ma ofiarować życie
swojego ukochanego syna – wielki dramat, trudny do pojęcia, choć konieczny
dla zbawienia świata… Ofiara jest stale obecna w dziejach Kościoła. Bardzo
wielu Chrześcijan oddawało swe życie za wiarę i Boga (wspomnienie 40 męczenników
Armenii, którzy „ochoczo szli ku śmierci”, biskupa Stanisława, Wojciecha,
św. Szczepana i wielu innych).
Jan
Paweł II uczył jak żyć Mszą Świętą, jak codziennie składać siebie Bogu
w ofierze – powierzając się Jego woli („bądź wola Twoja”). Gdy świadomie
i odpowiedzialnie oddamy swoje życie Bogu, wtedy prawdziwe staną się słowa
św. Pawła; „To już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus.” Ofiara uzyska
relację wzajemności – nasze życie również stanie się ofiarą – darem
dla Boga. I znów trzeba nam spojrzeć na Maryję. Całe Jej życie było
ofiarowane Panu Bogu. Dzięki „Tak”, które wypowiedziała podczas
Zwiastowania, możliwe było zbawienie świata, podobnie gdy nie ulękła się
przepowiedni Symeona, który mówił o „mieczu boleści, co przeniknie Jej
duszę”, aż wreszcie gdy, pod krzyżem „z bólu ledwie żywa”, do końca
towarzyszyła Jezusowi.
„Ofiara”
- katecheza wygłoszona przez ks. Zygmunta Lisieckiego, który przewodniczył
Mszy św. odpustowej, 14 września w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
Jubileusz
to powód do dumy. Jubileusz to czas radości, że doczekaliśmy tego czasu.
Jubileusz to czas refleksji nad mijającymi latami. Ale Jubileusz to nie tylko
radość, duma czy świętowanie. Jubileusz to troska, aby dzieło jakim jest
Parafia nie zostało zmarnowane. Jubileusz to także pamięć tych trudnych dni
budowy. To pamięć ofiary, pracy, wysiłku wielu, wielu ludzi, którzy już
odeszli do Pana i tych, którzy tworzą parafię.
