Małgorzata Klikowicz: Jubileusz 35 – lecia parafii skłania do wspomnień i refleksji. Jest okazją do podziękowania Panu Bogu za wszystko, czym nas obdarzył oraz do przeżycia raz jeszcze minionych zdarzeń. Jest Ksiądz Prałat, bez wątpienia „Ojcem” parafii pw. Podniesienia Krzyża Św., która powstała niemal cudem, w czasach, gdy było to właściwie niemożliwe.

Jakie uczucia towarzyszyły „narodzinom” nowej wspólnoty parafialnej?

 Ks. Jerzy Nowaczyk: Właściwie na to pytanie odpowiedziałem w samej książce. Ponieważ jest tam odpowiedź dosyć obszerna, więc proszę z niej skorzystać – str. 177.

 MK: Co było szczególnie trudne, a co pomocne w tamtych latach?

 Ks. JN: Główne trudności były refleksem trudności w jakich znajdowała się cały Kościół Katolicki w Polsce, a mianowicie wynikały z wrogiego nastawienia władz komunistycznych do religii i Kościoła. Władze, szczególnie w Zielonej Górze, która była podobno poligonem doświadczalnym walki z wiarą religijną, testowały różne metody ograniczania praw diecezji, parafii, czy wiernych. Jedną z podstawowych zasad tej walki był zakaz budowania nowych świątyń, co w naszym województwie zielonogórskim było szczególnie przestrzegane, aż do sierpnia 1980r. Jedynym wyjątkiem było wcześniejsze pozwolenie na budowę kościoła w Kostrzyniu.

Ogromną pomocą w tych trudnych latach i w sytuacji naszej parafii była wciąż jeszcze żywa wiara większości parafian – około 2/3 mieszkańców, którzy mimo szykan gromadzili się w kapliczce Narodzenia NMP i przed nią, na deszczu i mrozie, a następnie pod „ podszytym wiatrem” namiotem. Po otrzymaniu zaś w listopadzie 1980r. pozwolenia na budowę kościoła, objawiło się to samo w postaci wielkiego zaangażowania fizycznego i finansowego w budowę.

 MK: Od trzech lat prowadzi parafię nowy proboszcz – Ks. Jan Pawlak, jak z perspektywy tych 3 lat nieobecności widzi Ksiądz swoją parafię?

Ks. JN: Najpierw, to tak zupełnie nieobecny w parafii to nie jestem, gdyż dzięki zaproszeniu Ks. Proboszcza, odprawiam, niemal co niedzielę w kościele Podwyższenia Krzyża Św. o godz. 8. 30, Mszę Św. z homilią, a także uczestniczę często w innych zdarzeniach parafialnych.

Zasadniczo widzę nadal parafię pozytywnie, tym bardziej, że osobowość nowego pasterza – otwarta, komunikatywna i bardziej niż poprzednika, nastawiona na współdziałanie z wiernymi tworzy przyjazną atmosferę.

Naturalnie, wiedzą to zresztą wszyscy, boli zanik ducha wiary w licznych rodzinach, co objawia się w małej obecności dzieci i młodzieży na niedzielnych Mszach Św.

MK: Ważnym wydarzeniem jubileuszu 35- lecia parafii było wydanie kolejnej książki autorstwa Ks. Prałata. Proszę opowiedzieć jak doszło do  powstania tego cennego opracowania?

Ks. JN : Inicjatywa napisania tej książki wyszła od Ks. J. Pawlaka w styczniu br. Zwrócił się do mnie z prośbą o jej napisanie. Myślę, że zrobiłby to lepiej człowiek profesjonalnie przygotowany do pisania takiej 35- letniej historii. Jednak zdaniem ks. Jana, moja osoba - związana z tą historią przez 32 lata nadawała się bardziej.

Muszę przyznać, że chętnie się podjąłem napisania tej książki, chociaż zdawałem sobie sprawę z niedoskonałości mojego kunsztu literackiego i niedoskonałości wielu zdjęć, którymi dysponowałem.

MK: O czym jest ta książka, proszę podzielić się Swoimi refleksjami?

Książka jest przede wszystkim kroniką najważniejszych wydarzeń związanych z ustanowieniem i rozwojem życia parafialnego parafii noszącej obecnie tytuł Podwyższenia Krzyża Św. w Zielonej Górze. Jest też kroniką budowy kościoła. Na tym tle próbowałam pokazać trudne, dramatyczne zdarzenia czasów, w których przypadło nam żyć i działać. Chciałem również pokazać przynajmniej niektórych ludzi, którzy przyczynili się do budowy wspólnoty parafialnej i kościoła. Było ich wielu, bardzo wielu i im to – tym wymienionym i nie wymienionym w książce, niech Pan Bóg wynagrodzi i im niech błogosławi.

MK: Książka zatytułowana jest „ Winnica Pańska” – dlaczego taki tytuł?

Ks. JN : Tytuł pochodzi od Ks. Proboszcza J. Pawlaka. Myślę, że jest on lepszy niż ten, którzy był nadany przeze mnie, a mianowicie: „ Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze”. Nawiązuje on bowiem do nazwy dzielnicy miasta, w której istnieje parafia – Winnica. Na tym bowiem miejscu, na południowym stoku Wału Zielonogórskiego od średniowiecza uprawiano winną latorośl. Kaplicę Narodzenia NMP, z XIV wieku, z której wzięła początek parafia nazywano także Kaplicą na Winnicy.

Tytuł nawiązuje również do Ewangelii i do tego przeznaczenia parafii, by była Winnicą Pańską.

MK: Serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

Liturgia na dziś

Liturgia na jutro

Kazania xTomasza...

... o Eucharystii

xtom

Nowe kazania: 3!


Amen:


Zobacz więcej...

Polecane

Panel użytkownika

Zaloguj się z Facebook'iem



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości