|
1970-2005 35 LAT WSPÓLNOTY PARAFIALNEJ
Nasza
Świętokrzyska parafia ma 35 lat. Tak liczymy, mimo że formalnie Parafia pw.
Podwyższenia Krzyża Świętego istnieje od 14.09.1987 r. tj. dnia wydania
przez ks. Bpa Józefa Michalika dekretu zmieniającego dotychczasowy porządek.
A jaki był ?
W
skrócie: najpierw wspólnota zgromadzona przy Duszpasterzu zwana filią
duszpasterską parafii św. Jadwigi (dekret ks. Bpa Ordynariusza Sługi Bożego
Wilhelma Pluty z 23.09.1970 r., a 04.10. tego roku rozpoczęcie formalnie
pracy), później formalne utworzenie parafii pw. Narodzenia NMP (dekret ks. Bpa
Ordynariusza z 03.05.1974 r.), aż wreszcie zmiana tytułu parafii - jak wyżej
- na Podwyższenie Krzyża Świętego.
Dlaczego
więc to świętowanie ?
W
Kościele obchodzimy rocznicę ślubu, kapłaństwa, pierwszej komunii i inne. Są
też poważne jubileusze. A to przede wszystkim po to, aby dziękować Panu Bogu
za dobra jakimi wszystkich obdarza. Np. obrzędy sakramentu małżeństwa mówiące
o jubileuszu 25-lecia, 50-lecia tego sakramentalnego związku - wyjaśniają, że
są szczególną okazją odnowienia się w łasce sakramentu małżeństwa przez
udział w Eucharystii. Kościół w specjalnej liturgii składa Bogu dzięki za
otrzymane dary oraz udziela błogosławieństwa Bożego na dalsze lata życia.
Zatem
nasza Parafia pragnie dziękować i prosić. Warto sobie przypomnieć za
Kodeksem Prawa Kanonicznego, że „Parafia jest określoną wspólnotą
wiernych, utworzoną na sposób stały w Kościele partykularnym, nad którą
troskę pasterską, pod władzą biskupa diecezjalnego, powierza się jej własnemu
pasterzowi. Jest ona miejscem, gdzie wszyscy wierni mogą się zgromadzić na
niedzielną celebrację Eucharystii. Parafia wprowadza lud chrześcijański do
uczestniczenia w życiu liturgicznym i gromadzi go podczas tej celebracji; głosi
zbawczą naukę Chrystusa; praktykuje miłość Pana w dobrych i braterskich
uczynkach. Parafia jest podstawowym miejscem katechezy dzieci i rodziców.”
Będziemy
więc pod przewodnictwem Pasterza naszej diecezji, wspólnie ze słuchaczami
Radia Maryja i widzami Telewizji Trwam dziękować Panu Bogu, w poniedziałek 12
września za otrzymane dary w postaci osób, które tę parafię tworzyły i
tworzą; licznych dzieł przez parafian podejmowanych: jak budowa kościoła,
plebanii, ośrodka duszpasterskiego, domu katechetycznego, powstanie i działanie
licznych wspólnot, ruchów, stowarzyszeń, organizacji. Chcemy dziękować za
to bogactwo łaski uświęcającej, wlewającej się przez posługę
sakramentalną w nasze życie, posługę katechetyczną, charytatywną,
modlitewną… Można w nieskończoność wymieniać ludzi, zdarzenia, za które
Panu Bogu należy wyśpiewać „Te Deum laudamus”. Chcemy to wspólnie uczynić.
Oczywiście, każdy z nas, parafian, przyniesie w sercu na to wspólne świętowanie
inne osoby i inne zdarzenia i to będzie bogactwo!
Przeżycie
parafialnych Dni Jubileuszowych w ramach cyklu zatytułowanego „Duchowość
Eucharystyczna w rodzinie i parafii” w dniach 07-14.09 br. pomoże nam to dziękczynienie
zrealizować. W centrum naszego dziękowania jest Eucharystia, bo Ona jest istotą
Kościoła; jest źródłem, z którego czerpiemy i szczytem, na który się
wspinamy. Eucharystia jest życiem Kościoła, a więc i naszej lokalnej świętokrzyskiej
wspólnoty.
Skoro
spoglądamy na 35 lat życia naszej parafii, to widzimy nie tylko dobro, za które
Panu Bogu i bliźnim dziękujemy, ale dostrzegamy i nasze mankamenty, braki, słabości,
grzechy. Przepraszamy więc. A skoro przepraszamy to i chcemy zmienić nasze życie,
uczynić je piękniejszym. Może tego dokonać Jezus Eucharystyczny, którego
dal nam Ojciec. „Poznajemy Twoją miłość Ojcowską, gdy kruszysz twarde
ludzkie serca, i w świecie rozdartym przez walki i niezgodę czynisz człowieka
gotowym do pojednania”. Pragniemy, aby każda rodzina w naszej parafii żyła
w zgodzie i miłości. „Ty mocą Ducha działasz w głębiach serca, aby
nieprzyjaciele szukali zgody, przeciwnicy podali sobie rękę i ludy doszły do
jedności. Twój dar, Ojcze sprawia, że szczere szukanie pokoju gasi spory, miłość
zwycięża nienawiść, a pragnienie zemsty ustaje przez przebaczenie”.
Modlimy
się i staramy, aby każda nasza rodzina i cala nasza parafia była - tak jak
chciał Sługa Boży Jan Pawel II - wspólnotą życia i miłości.
Ks. Jan Pawlak, proboszcz
Małgorzata
Klikowicz: Jubileusz 35 – lecia parafii skłania do wspomnień i
refleksji. Jest okazją do podziękowania Panu Bogu za wszystko, czym nas
obdarzył oraz do przeżycia raz jeszcze minionych zdarzeń. Jest Ksiądz Prałat,
bez wątpienia „Ojcem” parafii pw. Podniesienia Krzyża Św., która powstała
niemal cudem, w czasach, gdy było to właściwie niemożliwe.
Jakie
uczucia towarzyszyły „narodzinom” nowej wspólnoty parafialnej?
Ks.
Jerzy Nowaczyk: Właściwie na to pytanie odpowiedziałem w samej książce.
Ponieważ jest tam odpowiedź dosyć obszerna, więc proszę z niej skorzystać
– str. 177.
MK:
Co było szczególnie trudne, a co pomocne w tamtych latach?
Ks.
JN:
Główne trudności były refleksem trudności w jakich znajdowała się cały
Kościół Katolicki w Polsce, a mianowicie wynikały z wrogiego nastawienia władz
komunistycznych do religii i Kościoła. Władze, szczególnie w Zielonej
Górze, która była podobno poligonem doświadczalnym walki z wiarą religijną,
testowały różne metody ograniczania praw diecezji, parafii, czy wiernych.
Jedną z podstawowych zasad tej walki był zakaz budowania nowych świątyń, co
w naszym województwie zielonogórskim było szczególnie przestrzegane, aż do
sierpnia 1980r. Jedynym wyjątkiem było wcześniejsze pozwolenie na budowę kościoła
w Kostrzyniu.
Ogromną
pomocą w tych trudnych latach i w sytuacji naszej parafii była wciąż jeszcze
żywa wiara większości parafian – około 2/3 mieszkańców, którzy mimo
szykan gromadzili się w kapliczce Narodzenia NMP i przed nią, na deszczu i
mrozie, a następnie pod „ podszytym wiatrem” namiotem. Po otrzymaniu zaś w
listopadzie 1980r. pozwolenia na budowę kościoła, objawiło się to samo w
postaci wielkiego zaangażowania fizycznego i finansowego w budowę.
MK:
Od trzech lat prowadzi parafię nowy proboszcz – Ks. Jan Pawlak, jak z
perspektywy tych 3 lat nieobecności widzi Ksiądz swoją parafię?
Ks.
JN:
Najpierw, to tak zupełnie nieobecny w parafii to nie jestem, gdyż dzięki
zaproszeniu Ks. Proboszcza, odprawiam, niemal co niedzielę w kościele Podwyższenia
Krzyża Św. o godz. 8. 30, Mszę Św. z homilią, a także uczestniczę często
w innych zdarzeniach parafialnych.
Zasadniczo
widzę nadal parafię pozytywnie, tym bardziej, że osobowość nowego pasterza
– otwarta, komunikatywna i bardziej niż poprzednika, nastawiona na współdziałanie
z wiernymi tworzy przyjazną atmosferę.
Naturalnie,
wiedzą to zresztą wszyscy, boli zanik ducha wiary w licznych rodzinach, co
objawia się w małej obecności dzieci i młodzieży na niedzielnych Mszach Św.
MK:
Ważnym wydarzeniem jubileuszu 35- lecia parafii było wydanie kolejnej książki
autorstwa Ks. Prałata. Proszę opowiedzieć jak doszło do
powstania tego cennego opracowania?
Ks.
JN :
Inicjatywa napisania tej książki wyszła od Ks. J. Pawlaka w styczniu br. Zwrócił
się do mnie z prośbą o jej napisanie. Myślę, że zrobiłby to lepiej człowiek
profesjonalnie przygotowany do pisania takiej 35- letniej historii. Jednak
zdaniem ks. Jana, moja osoba - związana z tą historią przez 32 lata nadawała
się bardziej.
Muszę
przyznać, że chętnie się podjąłem napisania tej książki, chociaż zdawałem
sobie sprawę z niedoskonałości mojego kunsztu literackiego i niedoskonałości
wielu zdjęć, którymi dysponowałem.
MK:
O czym jest ta książka, proszę podzielić się Swoimi refleksjami?
Książka
jest przede wszystkim kroniką najważniejszych wydarzeń związanych z
ustanowieniem i rozwojem życia parafialnego parafii noszącej obecnie tytuł
Podwyższenia Krzyża Św. w Zielonej Górze. Jest też kroniką budowy kościoła.
Na tym tle próbowałam pokazać trudne, dramatyczne zdarzenia czasów, w których
przypadło nam żyć i działać. Chciałem również pokazać przynajmniej
niektórych ludzi, którzy przyczynili się do budowy wspólnoty parafialnej i
kościoła. Było ich wielu, bardzo wielu i im to – tym wymienionym i nie
wymienionym w książce, niech Pan Bóg wynagrodzi i im niech błogosławi.
MK:
Książka zatytułowana jest „ Winnica Pańska” – dlaczego taki tytuł?
Ks.
JN :
Tytuł pochodzi od Ks. Proboszcza J. Pawlaka. Myślę, że jest on lepszy niż
ten, którzy był nadany przeze mnie, a mianowicie: „ Parafia Podwyższenia
Krzyża Świętego w Zielonej Górze”. Nawiązuje on bowiem do nazwy dzielnicy
miasta, w której istnieje parafia – Winnica. Na tym bowiem miejscu, na południowym
stoku Wału Zielonogórskiego od średniowiecza uprawiano winną latorośl.
Kaplicę Narodzenia NMP, z XIV wieku, z której wzięła początek parafia
nazywano także Kaplicą na Winnicy.
Tytuł
nawiązuje również do Ewangelii i do tego przeznaczenia parafii, by była
Winnicą Pańską. MK: Serdecznie dziękuję za rozmowę. W
październiku kończy się Rok Eucharystii ustanowiony jeszcze przez naszego Umiłowanego,
Sługę Bożego Jana Pawła II. Był to czas szczególnego zgłębiania
najcenniejszego daru jakim jest Eucharystia.
Należy
to przyjąć jak testament, jak najważniejsze zadanie dla nas katolików.
Dobrze
się stało, że tematy podane do rozważań w czasie oktawy przed Jubileuszem
związane były z tematem kończącego się Roku.
W
święto Podwyższenia Krzyża Świętego i dni poprzedzające (7 - 14 września),
podczas wieczornych Mszy św., zostały wygłoszone katechezy przybliżające
istotę duchowości eucharystycznej. Cykl nauk rozpoczęła katecheza ks.
proboszcza Jana Pawlaka zatytułowana „Słuchanie słowa”.
Eucharystia – serce życia duchowego nie jest tylko obrzędem. Powinna być
programem życia i fundamentem duchowości, określającej sposób i styl życia
człowieka wierzącego w Chrystusa i Chrystusowi. Niezbędną ku temu bazą jest
słuchanie słowa, które sam miłujący Bóg kieruje do nas, głosząc prawdę
o zbawieniu. Wierzyć = słuchać Słowo Boże i odpowiadać na nie swoim życiem
(odpowiedź czynu). Mistrzynią słuchania Słowa jest Maryja, to Ona jest dla
nas wzorem. Aby poznać słowo Boże trzeba „zatopić się” w czytaniu Pisma
Św. Ustalić właściwy czas i miejsce, by rozważać wybrane teksty.
Maryję
- Służebnicę Słowa uczciliśmy jako wspólnota parafialna 8 września, w święto
Narodzenia Najświętszej Maryji Panny. Mszy Św. przewodniczył i homilię wygłosił
ks. Grzegorz Słapek. Wzruszające było ukazanie Matki, jako tej, która kocha
najwierniej, najgoręcej, bez względu na wszystko. Takie są
nasze Matki, ze szczególnym wskazaniem na Maryję. Ona kocha świat tak,
jak kochała Jezusa. Ta miłość umocniona pod krzyżem, usuwa nienawiść,
napełnia serca przebaczeniem. Maryja prosi nas stale „ uczyńcie wszystko, co
mój Syn wam powie”(J.2,5) ! Ona wie, że można pogodzić się z wolą Boga,
ale o wiele trudniej wolę tę pokochać... Lecz to właśnie wtedy idziemy z
Maryją do Chrystusa!
Kiedy
już wraz z Piotrem apostołem możemy zawołać: „Ty jesteś Mesjasz – Syn
Boga żywego” (Łk.9,20), wówczas pojawia się potrzeba oczyszczenia duszy i
serca - powrót do Boga (Nawrócenie, ks. Andrzej Fiołka). Słuchając Słowa
Bożego kształtujemy wrażliwość sumienia i serca. Jaśniej widzimy co jest
dobre a co złe. Dostrzegając własne słabości i niewierności uwalniamy się
od zgubnego samozadowolenia (Faryzeusz i celnik; Łk.18,11-14). Stając przed
Bogiem w prawdzie, przyznając się do win i słabości możemy doznać łaski
sakramentu pokuty oraz uzdrawiającego działania Eucharystii. Wtedy pogodzeni z
samym sobą , możemy przebaczyć i pojednać się z drugim człowiekiem.
Oczyszczone serce jest ciche i spokojne, może
trwać zjednoczone z Bogiem, adorując Go i wsłuchując się w Jego głos.
Przez wpatrywanie i wsłuchiwanie się w Boga robimy dla Niego miejsce w swoim
sercu i życiu... W zagadnienia „Milczenia i Adoracji” wprowadzała
katecheza ks. Dariusza Wołczeckiego. Bóg wybacza człowiekowi każdy grzech!
To wielki dar i niewyobrażalna łaska. Mamy za co dziękować! Jest taki szczególny
dzień, kiedy możemy to zrobić. Ustanowił ten dzień sam Pan Bóg na pamiątkę
dzieła stworzenia: „Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił
go świętym” (Rdz. 2,3). Przestrzeganie nakazu Bożego jest znakiem
przymierza zawartego z Bogiem. Święty dzień Szabatu jest również podkreśleniem
wolności człowieka i jego godności – jest on więcej wart niż jego praca.
To człowieczeństwo jest najważniejszym zadanie i sensem życia. Praca kształtuje
charakter lecz Bóg kształtuje ducha – by stawać się podobnym do Stwórcy
potrzebny jest kontakt z Jego łaską i z Nim samym przez Eucharystię! („Świętowanie
niedzieli”, ks. Prałat Jerzy Nowaczyk).
W
rozważaniach o Eucharystii pojawił się już wątek dziękczynienia. Znalazł
on swoje rozwinięcie w katechezie ks. Ryszarda Stankiewicza - „Dziękczynienie”.
Często nie zauważamy darów, którymi obdarza nas Pan Bóg – życie jest
wielkim darem i cudem. Nie zamykajmy oczu na to, co dostajemy od drugiego człowieka
i samego Boga, nie skupiajmy się na brakach, bo wtedy zapominamy o zaletach i
talentach, które możemy rozwijać! Siłę do tego rozwoju daje Eucharystia, bo
wtedy Jezus wskrzesza i przemienia naszą duszą i uzdrawia serce i ciało, daje
szansę zmartwychwstania. Bądźmy uważni, by nie ominąć rzeczy ważnych, choć
z pozoru zwyczajnych . Niejednokrotnie jest tak, że dopiero strata uświadamia
nam wartość tego, co utraciliśmy. Nie czekajmy tak długo, stale dziękujmy
Stwórcy za otrzymane dary! Możemy to robić wraz z całym Kościołem i
wszystkimi Świętymi, właśnie podczas Eucharystii, gdy Bóg przychodzi do każdego
i pozwala zaczerpnąć ze Swego nieskończonego Oceanu Miłości ( Św.
Augustyn).
Rok
Eucharystii dotyka tajemnicy ofiary. Jan Paweł II bardzo często zwracał uwagę
na ten aspekt życia Kościoła w listach do kapłanów. Dostrzegał wielkość
Eucharystii oraz moc i radość z Niej płynące. Rok Eucharystii jest niejako
testamentem pozostawionym przez Ojca Świętego w trosce o Kościół .
Szereg
dziejów biblijnych prowadzi do tajemnicy Wieczernika i Golgoty. Szczególnie
mocno czyni to historia Abrahama i Izaaka – ojciec ma ofiarować życie
swojego ukochanego syna – wielki dramat, trudny do pojęcia, choć konieczny
dla zbawienia świata… Ofiara jest stale obecna w dziejach Kościoła. Bardzo
wielu Chrześcijan oddawało swe życie za wiarę i Boga (wspomnienie 40 męczenników
Armenii, którzy „ochoczo szli ku śmierci”, biskupa Stanisława, Wojciecha,
św. Szczepana i wielu innych).
Jan
Paweł II uczył jak żyć Mszą Świętą, jak codziennie składać siebie Bogu
w ofierze – powierzając się Jego woli („bądź wola Twoja”). Gdy świadomie
i odpowiedzialnie oddamy swoje życie Bogu, wtedy prawdziwe staną się słowa
św. Pawła; „To już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus.” Ofiara uzyska
relację wzajemności – nasze życie również stanie się ofiarą – darem
dla Boga. I znów trzeba nam spojrzeć na Maryję. Całe Jej życie było
ofiarowane Panu Bogu. Dzięki „Tak”, które wypowiedziała podczas
Zwiastowania, możliwe było zbawienie świata, podobnie gdy nie ulękła się
przepowiedni Symeona, który mówił o „mieczu boleści, co przeniknie Jej
duszę”, aż wreszcie gdy, pod krzyżem „z bólu ledwie żywa”, do końca
towarzyszyła Jezusowi.
„Ofiara”
- katecheza wygłoszona przez ks. Zygmunta Lisieckiego, który przewodniczył
Mszy św. odpustowej, 14 września w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
Jubileusz
to powód do dumy. Jubileusz to czas radości, że doczekaliśmy tego czasu.
Jubileusz to czas refleksji nad mijającymi latami. Ale Jubileusz to nie tylko
radość, duma czy świętowanie. Jubileusz to troska, aby dzieło jakim jest
Parafia nie zostało zmarnowane. Jubileusz to także pamięć tych trudnych dni
budowy. To pamięć ofiary, pracy, wysiłku wielu, wielu ludzi, którzy już
odeszli do Pana i tych, którzy tworzą parafię.
M.K.,
J.Ż.
Parafia
pw. Podwyższenia
Krzyża świętego
Cykl tematyczny: Duchowość
Eucharystyczna
|
