Nastała cisza...
Smutek... Żal...
ZWĄTPIENIE...
Wszystko kiedyś się skończy...
Wszystko ma swój czas i sens...
Ale czy na pewno? Tak po prostu? Po ludzku - TAK!
Zawsze jednak jest jeszce Ktoś, kto stoi ponad tym wszystkim - JEZUS!
To w Nim przegrana zamienia
się w zwycięstwo. To w Nim śmierć nadziei zamienia się w życie. Od tego
wydarzenia minęło już tyle czasu. Część z nas zapomniała, część po prostu
straciła wiarę, ale zawsze spotkamy także tych, którzy tak jak Maria Magdalena,
po spotkaniu ze Zmartwychwstałym, pobiegną by ogłosić to wszystkim. I nie będą
zwracać uwagi, że ludzie będą ich uważać za chorych psychicznie, że będą się
naśmiewać. Ona zobaczyła i uwierzyła. Jednak było też wielu, którzy mimo, iż
zobaczyli nie uwierzyli. A czy my widzimy? I przede wszystkim, co widzimy?
Dziś możemy spotkać Jezusa na każdej Eucharystii. Tylko, czy tego chcemy? Czy wierzymy w Jego obecność w białym kawałku chleba? Czy zabieramy Go ze sobą, do naszego wnętrza, często tam gdzie mamy wrażenie, iż panuje totalna pustka i ciemność...
Dziś możemy spotkać Jezusa na każdej Eucharystii. Tylko, czy tego chcemy? Czy wierzymy w Jego obecność w białym kawałku chleba? Czy zabieramy Go ze sobą, do naszego wnętrza, często tam gdzie mamy wrażenie, iż panuje totalna pustka i ciemność...
Wszystkim odwiedzającym stronę życzymy, aby ten Poranek Zmartwychwstania napełnił nas radością tajemnic pustego grobu. Życzymy prawdziwego spotkania naszego serca ze Zmartwychwstałym Panem, który będzie rozświetlał i prowadził nas z pokorą i ufnością na naszej własnej drodze krzyżowej, gdzie w swej samotności nigdy nie jesteśmy sami. Niech wiara, nadzieja i miłość na nowo zakwitną w sercach...
